Jeśli jesteś właścicielem tej strony, możesz wyłączyć reklamę poniżej zmieniając pakiet na PRO lub VIP w panelu naszego hostingu już od 4zł!

PISMO ŚWIĘTE NOWEGO TESTAMENTU – ANTOLOGIA POLSKICH PRZEKŁADÓW PO II WOJNIE ŚWIATOWEJ (1945-2016)

Ciekawe linki:

Język grecki

Język hebrajski

Strony biblijne

Krytyka tekstu

8. CZEMU TAKA STRONA?

Często, gdy rozmawia się z przedstawicielami różnych odłamów chrześcijaństwa (osobiście czy też poprzez Internet), adwersarze dla podparcia swoich poglądów posługują się przekładem, który w danym momencie najbardziej pasuje do ich doktryny (głównie mam na myśli świadków Jehowy, ale też i katolików). Chciałem pokazać, że problem jest chyba bardziej złożony niż na pierwszy rzut oka mogłoby się wydawać. Analizując polskie teksty NT można być pewnym, że większość tłumaczeń ma "konfesyjny koloryt", wszak tłumacze z reguły są księżmi, teologami itd. Można zatem przyjąć tezę, że przyświecał im z góry ustalony zamysł, np. dla potrzeb liturgii, duszpasterzy, w duchu tradycji katolickiej, protestanckiej, ekumenicznie, w języku współczesnym, archaizowanym, nowinkarskim, tłumaczony dosłownie, naukowo, itp. itd.

Dwa przykłady różnego wykorzystania przekładu NT:

1. Wyobraźmy sobie, że ktoś próbuje argumentować na podstawie katolickiej BT, że chrześcijanin nie powinien zbytnio martwić się o rytualną czystość pokarmów, bo Jezus każdy pokarm uznał za czysty. Cytuje więc np. werset z Mk 7:19:

„(...) bo nie wchodzi do jego serca, lecz do żołądka i na zewnątrz się wydala. Tak uznał wszystkie potrawy za czyste”.

Tymczasem inny katolicki przekład (KUL-owski) fragment ten oddaje inaczej:

„Przecież nie dociera do serca, lecz wchodzi do żołądka, a stamtąd do jelit, przy czym zostanie wydalone wszystko to, co zostało zużyte”

Nie ma zatem, w tak przetłumaczonym tekście, informacji dotyczącej oczyszczenia – i wydaje się, że nic takiego Jezus nie naucza. Kto ma więc rację?
Cóż, pozostaje chyba powołać się na inne fragmenty Pisma św., przytoczyć dalsze przekłady lub odwołać się do oryginału i prowadzić „uczone”, akademickie dysputy. Okazuje się jednak, że sam tekst grecki jest niejednoznaczny ze względu na swoją konstrukcję gramatyczną.

2. Innym przykładem może być zaobserwowanie pewnej ewolucji w kościelnej tradycji translatorskiej. I znowu np. ktoś nauczał na temat kary mąk piekielnych, posługując się fragmentem: Mt 25:46 wg Biblii Tysiąclecia. Do wydania IV (włącznie) padały tam słowa: „męka wieczna”, lecz najnowsza edycja (BTV), zamiast słowa „męka” ma leksem: „kara”. W rzeczywistości fragment ten nie posiada już takiej siły argumentacyjnej, jest jakby osłabiony, być może bliższy oryginałowi (patrz: link wyżej).

3. Jest i jeszcze jeden powód, dlaczego stworzyłem taką stronę (długo rozpalało się we mnie to pragnienie, ale jednak chcę się nim podzielić). W Polsce jakoś brakuje mi całościowego przekładu NT dokonanego przez osobę świecką. Dotychczasowe próby, poczynając od dzieł prof. Władysława Witwickiego, Romana Brandstaettera, Czesława Miłosza, Sławomira Łuczkiewicza, prof. Anny Świderkówny, prof. Michała Wojciechowskiego, ks. Tomasza Węcławskiego, prof. Zygmunta Kubiaka itd. są inicjatywami efemerycznymi i niedokończonymi. Szkoda, ponieważ odeszli i odchodzą wybitni filolodzy klasyczni, którzy z reguły u schyłku swego życia "odkrywają" tekst Nowego Testamentu. Niestety, czas szybko zabiera tych wybitnych, którzy nie zdążyli pozostawić po sobie kompletnych dzieł. Ponownie podkreślę: to wielka szkoda!

Łudzę się, że może ta skromna strona jakoś pobudzi filologów, do próby stworzenia jeszcze jednego kompletnego tłumaczenia, z perspektywy świeckiej, laickiej (a nawet agnostycznej lub ateistycznej) z perspektywy filologa klasycznego, niekoniecznie związanego z konkretnym wyznaniem. Ale...właśnie, czy jest to możliwe, czy warto...?

Zainspirowany podobnymi kwestiami zestawiłem teksty źródłowe: greckie oraz polskie, aby porównać ze sobą niektóre fragmenty, zastanowić się nad przyczyną różnic i w miarę moich skromnych możliwości przybliżyć, zgłębić powyższe zagadnienia. Zapraszam zatem do prezentacji tekstów źródłowych.


Jeśli uważasz, że należy coś dodać, uzupełnić lub poprawić, jestem otwarty na sugestie. Proszę, kieruj je na adres: psnt at op.pl;

© 2008-2016 Wszelkie prawa zastrzeżone. statystyka katalog stron internetowych Katalog Stron Internetowych